Dylemat Faceta.
Prostota jest piękna. Pomyślałem sobie, że nie ma nic prostszego jak ziemniaczki młode z koperkiem, jajko sadzone, gotowana marchewka z groszkiem i kwaśne mleczko. Ach pychota! Dopadł mnie jednak dylemat. Jestem przeciwnikiem przemysłowych mrożonek. Unikam ich jak tylko się da. Miało być prosto, miło i przyjemnie. Dlatego najprościej kupić gotową mrożonkę z marchewkę, wrzucić do gara pogotować ze 20 minut i jest. Ale smakowo i zdrowo to nie jest. Nie ma to jak świeże warzywa. Ale to już zabiera więcej czasu. Trzeba obrać i pokroić w drobną kostkę marchewkę. Będzie dłużej, ale smaczniej i zdrowiej.
Składniki
4-5 średnich marchwi
1 puszka groszku
6 łyżek wody do gotowania
sól, cukier do smaku
2 łyżki masła
1 łyżka mąki
Wrzucamy do rondelka marchewkę, dodajemy wodę, sól i cukier do smaku. Przykrywamy pokrywką i dusimy aż marchewka będzie miękka. Ale UWAGA! Musimy sprawdzać by nie rozgotowała się, bo będzie ciapa. Wsypujemy groszek z puszki. Po uprzednim odsączeniu.
Teraz zasmażka Roztapiamy na małym ogniu masło, następnie dodajemy mąkę i dokładnie wymieszamy.
Jajka sadzone: 2 jajka na jedną porcję .Rozgrzewamy trochę tłuszczu na patelni i wbijamy jajka , tak by żółtka nam się nie rozlały. Solimy i pieprzymy i przykrywamy. Ja czekam do momentu aż żółtka się lekko zetną, tak by w środku były płynne. Fajnie się macza w nich ziemniaczki.
Ziemniaki: Chłopaki – jak gotować młode ziemniaki. Skrobiemy i w całości wrzucamy do garnka. Dodajemy sól i wodę. Gotujemy aż zmiękną. W tym czasie nie śpimy bo przypalimy. Podajemy posypane świeżym koperkiem.
A oto efekt końcowy. Nie zapomnijcie o kwaśnym mleku.
3 Responses to Dylemat Faceta.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.




Tylko czemu jedna porcja i brak świeczek?;)
pozdrawiam
Ewa Moniuszko
Smakowite, ja jednak wolę bardziej przaśną kombinację. Jestem mniej wymagająca i bardziej leniwa. Ziemniaczki z koperkiem i maślanka,wystarczą.
Ale ja nie jestem facetem.
Pozdrawiam.
No tu masz racje jeżeli chodzi o warzywka świeże ale tylko w sezonie. zima niestety więcej świeżości i witamin maja mrożonki (polecam Hortex) niż „świeże” warzywka z półek sklepowych ich świeżość jest podprawiana chemią…chyba ze masz w piwniczce własne zbiory to jak najbardziej.
tak na marginesie to mój ulubiony zestaw obiadowy:) bo wszystkie składniki mam z własnego ogródka a jajeczka z kurnika 🙂 to dopiero jest smak !