Makaron studencki

 

 

Zostało mi trochę makaronu zastanawiałem się co z tym zrobić. I przypomniałem sobie jak na studiach robiliśmy makaron studencki. Wersji było kilka od ubogiej po wykwintną. Dziś pokaże wykwintną;

składniki: makaron ile mamy tyle zjemy *  cebula * Kawałek kiełbasy lub boczku, ewentualnie szynki * ser żółty starty ( to już była kulinarna rozpusta ) * sól pieprz do smaku.

Przygotowanie

Posiadana wędlinę koimy na kostkę i podsmażamy na patelni z pokrojoną cebulą. Dodajemy makaron i chwilę jeszcze podgrzewamy. Solimy pieprzymy do smaku i rozkładamy na talerze. Na koniec posypujemy żółtym serem.  Życzę smacznego.

Be Sociable, Share!

2 Responses to Makaron studencki

  1. Judyta pisze:

    Uwielbiam robić tzn. czystki w lodówce i szafkach, wtedy można wykombinować najsmaczniejsze jedzonko, a makaron… uwielbiam! 🙂
    Judyta ostatnio opublikowaÅ�..Trampki i ich krótka historiaMy Profile

  2. michal pisze:

    Dania z resztek są najlepsze! Uwielbiam je przygotowywać.

    U mnie baza wygląda z reguły tak: marchewkę i cebulę kroimy w paseczki i na patelnię, obok czeka w gotowości kubek jogurtu naturalnego wymieszanego z czymś pikantnym – sosem czilli, suszonym albo świeżym czosnkiem, przyprawami i tak dalej.

    Na bazę z marchewek i cebuli wrzucam potem to, co mi się nawinie, a jak już całość się podsmaży, to zalewam jogurtem i czekam, aż jego większość wyparuje, a to co zostanie, zwiąże ładnie składniki. I już!

    Najlepsze jest to, że do tego dania można wrzucić praktycznie wszystko 😀 Parafrazując stary kawał o bigosie, nazywam swoją potrawę „Potrawa na winie” – bo co się nawinie to leci do garnka 😀

    Pozdrawiam
    michal ostatnio opublikowa�..Zdrowy bieg: buty MizunoMy Profile

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.