Mój pierwszy raz



Travel Banner 728 x 90

Moi drodzy, wstyd się przyznać, ale dziś zrobiłem to po raz pierwszy. Upiekłem ciasto. Sernika. Właśnie stygnie w piekarniku.

składniki;

1 kg sera na sernik waniliowego,  4 jajka,  1 kostka masła, 25 dag cukru, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, łyżeczka proszku do pieczenia,  rodzynki

Przyrządzanie: wziąłem makutrę i do niej na początek wrzuciłem  pokrojone w kostkę masło. Oddzieliłem żółtka od białek. Żółtka wrzuciłem do masła i roztarłem na jednolitą masę. Dodałem mąkę ziemniaczaną, proszek do pieczenia i cukier. Znów utarłem na jednolitą masę. Dodałem ser i” powtórka z rozrywki”, utarłem na jednolita masę. Białka z jajek ubiłem w osobnym garnku na sztywną pianę i wymieszałem z resztą.. Dodałem rodzynki i przelałem do tortownicy średnicy 24 cm. Piekłem 70 minut w piekarniku o tem. 180 stopni.

Be Sociable, Share!

4 Responses to Mój pierwszy raz

  1. Dariusz napisał(a):

    Gratuluje:)
    Ja jeszcze nigdy za ciasta się nie brałem, najwyższa pora spróbować swoje siły w tym temacie:)

  2. Ewa Kirst napisał(a):

    Brawo Paweł, wygląda świetnie, a jak smakowało? Moim ulubionym ciastem, które zawsze mi wychodzi, jest… sałatka owocowa. Nie tylko faceci mają z tym problem:-)
    Ewa Kirst ostatnio opublikowaÅ�..Szósty dzień winogronowyMy Profile

  3. lena napisał(a):

    Czy masz jakiś niezawodny sposób na to aby zachęcić innych mężczyzn do gotowania? Spotkanie w kuchni? Urodziny żony? Pieczenie ciasta samodzielnie w domu, to ogromna oszczędność, o czym również warto wspomnieć w czasie kryzysu. A ile przyjemności…
    lena ostatnio opublikowaÅ�..Pożyczki dla zadłużonych bez BIK z komornikiemMy Profile

    • admin napisał(a):

      Faceci to urodzeni kucharze. Trzeba ich tylko do tego przekonać. Poproś go by pomógł Ci przy zrobieniu prostej sałatki. Nigdy nie proś go o pomoc w kuchni, gdy ogląda mecz, robi coś co lubi lub akurat są u niego kumple. Kuchnia nie może mu się z tym co zabiera mu jego przyjemności. Jeśli już coś sam przyrządzi. Pochwal, my to uwielbiamy. Pamiętaj raz zniechęcony nie wróci już do kuchni. Będzie się migał nawet przed krojeniem chleba.

Dodaj komentarz